Drodzy Bracia Kapłani, Osoby życia konsekrowanego,
Siostry i Bracia – Umiłowany Ludu Boży Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej,
a także wszyscy uczestnicy niedzielnej Liturgii.

Przeżywamy dzisiaj czwartą niedzielę wielkanocną, która zwieńcza kolejny Tydzień Biblijny w naszej Archidiecezji i w całej Ojczyźnie. Jest to tzw. niedziela Dobrego Pasterza. Jako uczniowie Pana, sami medytujący ponadczasową głębię Słowa Bożego, z zadziwieniem rozważamy tę szczególną moc wiary, z jaką Apostołowie przepowiadali Zmartwychwstałego: „Niech cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem i Mesjaszem”. Osobiste uznanie, że zmartwychwstały Jezus z Nazaretu jest zapowiedzianym od wieków Mesjaszem, i dlatego jest także Panem naszego życia i naszych spraw, wprowadza zasadniczy porządek zarówno w nasze rozumowanie, jak też w podejmowane przez nas decyzje. Daje nam także zasadniczą siłę wytrwania na drodze Prawdy i Życia. Dlatego wskutek kazań apostołów nawracały się i przyjmowały chrzest tysiące ludzi. To budziło jednak sprzeciw ludzi o myśleniu przewrotnym, nieuczciwym, złośliwym, czyli ludzi o postawie faryzejskiej. Apostoł wprost wzywa więc uczniów Chrystusa: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia”.

Każdy człowiek ma w swojej duchowej naturze wpisane przez Boga pragnienie doświadczenia życia w prawdzie, miłości, sprawiedliwości. Chodzi tu o cały system wartości o walorze poznawczo-intelektualnym, jak też etyczno-duchowym, których źródłem jest sam Bóg i tylko Bóg. Nie można przecież głosić pełnej miłości, pełnej prawdy i pełnej radości życia, pozostając wrogiem Boga. To są rzeczy nie do pogodzenia. Dlatego Jezus Chrystus sam mówi o sobie, że to On jest bramą owiec. To w Jego Osobie dokonuje się bowiem ostateczna weryfikacja ludzkich intencji i zamiarów. Możemy więc powiedzieć, że tylko głoszenie prawdy o człowieku i o świecie w duchu Ewangelii Chrystusowej może być zaakceptowane przez ludzi – dzieci Boże z pełnym zaufaniem i radością serca.

W swojej świętej Opatrzności pozwolił Bóg także naszemu pokoleniu doświadczyć szczególnej siły przepowiadania Jezusa Chrystusa w mocy Ducha Świętego. Była to także siła intelektualnej i duchowej konfrontacji ze światem współczesnej przewrotności. Trzydzieści pięć lat temu stanął na polskiej ziemi Prorok i w mocy Eliaszowej wołał: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej Ziemi!” To pamiętna modlitwa wstawiennicza, którą nad naszą Ojczyzną wypowiedział, i którą wpisał też w serca nas wszystkich święty Jan Paweł II. Prowadził nas potem przez dwadzieścia siedem lat swojego pontyfikatu po drogach Bożej Prawdy, Bożej Mocy i Bożego Życia. Dał nam wielkie świadectwo nadziei, niezmordowanej służby, a także świadectwo wielkiej modlitwy i wielkiego cierpienia. Stanął pośród nas jako święty naszego pokolenia. Stanął również w Szczecinie. Duchowo prowadzi nas także po swoim odejściu do Domu Ojca. Oczekiwaliśmy przez kilka lat na Jego kanonizację. Decyzją Papieża Franciszka – Papieża wymagającego ewangelicznego świadectwa – otrzymaliśmy ten Dar od Boga. Ciągle czujemy w sercach radość z dokonanej zaledwie dwa tygodnie temu kanonizacji Jana XXIII oraz Jana Pawła II.

Pragnę w tym momencie bardzo gorąco podziękować wszystkim duszpasterzom i innym osobom, które podjęły ewangeliczny trud osobistego pielgrzymowania do Rzymu na kanonizację a także trud organizowania pielgrzymek dla całych grup wiernych. Pragnę też gorąco dziękować za zorganizowane w dniu kanonizacji praktycznie w każdej parafii czuwania i modlitwy, w duchowej jedności z Papieżem Franciszkiem. Modląc się wtedy na Placu Świętego Piotra w Rzymie ogarniałem sercem także wszystkich Was, pielgrzymi kanonizacji, którzy zarówno w różny sposób dotarliście do Rzymu – od biegaczy maratończyków, poprzez motocyklistów, grupy autokarowe, podróżujących pociągami i samolotami, aż po rodzinne wyjazdy samochodem – jak też Was, pielgrzymi kanonizacji trwający na modlitwie we własnych świątyniach i w domach rodzinnych. Niech ta radość z daru naszego nowego Świętego Opiekuna – Jana Pawła II oraz obfitość błogosławieństwa Pana, jakie ten nowy Święty może nam wypraszać u Boga, umacniają nas w odważnym podążaniu po drogach wiary w dzisiejszym pokoleniu.

Święty Jan Paweł II zawsze trwał na modlitwie u stóp Chrystusa. Zawsze też uczył takiej ufnej modlitwy w Duchu Świętym. Prowadził nas mądrze do Chrystusa, Który zabity przez nasze grzechy ale zmartwychwstały, jest przecież Miłosiernym Zbawicielem. Jest realną szansą dla każdego, także w naszym trudnym pokoleniu, by sensownie, mądrze i owocnie przeżyć swoje życie doczesne. Dlatego święty Jan Paweł II rozpoczął swoje papieskie posługiwanie od wezwania: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” Wołał o otwarcie serca każdego człowieka, a także o odważne otwarcie dla Chrystusa całych systemów politycznych, ekonomicznych oraz życia społecznego i kulturalnego. Przypominał, że wszystko, co jest codziennością człowieka tu, na ziemi, może tylko skorzystać na przeniknięciu światłem Ewangelii. „Ten znakomity Syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem – pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności.” Takie świadectwo słyszeliśmy trzy lata temu z ust Papieża Benedykta XVI w homilii beatyfikacyjnej. Kolejne lata pokazują, że jeszcze bardziej nasiliła się walka przeciwko wspólnocie małżeństwa i rodziny przeżywanej po Bożemu, a jednocześnie narasta agresywna promocja związków pozornie rodzinnych, które nie mogą uzyskać Bożego błogosławieństwa, gdyż są sprzeczne z prawem Bożym. Bardzo silnie odczytujemy znamienną w tym kontekście myśl, którą zawarł w homilii kanonizacyjnej Papież Franciszek nazywając Świętego Jana Pawła II właśnie Papieżem Rodziny.

Umiłowani. 
Trwamy w dziękczynieniu Bożej Opatrzności za dar tego nowego Świętego. Chcąc mocniej tę duchową szansę ogarnąć, musimy najpierw uwielbić Boga za dzieła, których On potrafi dokonywać w życiu zwyczajnych ludzi, otwartych jednak na Jego łaskę i na moc Jego ducha. To jest tajemnica duchowości człowieka rozmodlonego, wewnętrznie żyjącego Bogiem i działającego w imię Boga. Takiej pogłębionej duchowości bardzo nam dzisiaj potrzeba we wspólnotach parafialnych, w domach rodzinnych i w osobistym życiu. Także w całym życiu społecznym, w Polsce i w świecie, należy powrócić do Boga i szczerze oddać pokłon Bogu. Z tego pokłonu przed Bogiem, czyli z uznania Boga w przymiotach mocy Jego Miłości i ojcowskiego Miłosierdzia, płynie odnawiająca ludzi i narody duchowa siła.

Z zaskoczeniem patrzymy w ostatnich tygodniach na dramatyczny rozwój wydarzeń na Ukrainie. Niektórzy z obserwatorów tych wydarzeń podkreślają jednak, że dotychczasową aklamację wschodnią: Sława Isusu Christu wielu dzisiaj na Ukrainie zastępuje aklamacją: Sława Ukrainu. Tymczasem wszyscy winniśmy – na wzór świętego Jana Pawła II – oddać najpierw pokłon Bogu żyjącemu, by móc po Bożemu prowadzić także sprawy ziemskie. Winniśmy także w tym duchu powracać do całości papieskiego nauczania świętego Jana Pawła II w sprawach dotyczących ochrony życia, poszanowania małżeństwa i rodziny, pogłębienia sprawiedliwości społecznej, umocnienia ładu moralnego, ponownego zaprowadzenia etyki w gospodarce i w polityce oraz wzajemnej solidarności i miłości. Zawsze pamiętajmy, że szczególną Mistrzynią była dla Jana Pawła II Najświętsza Maryja Panna, wobec Której niezmiennie powtarzał swoje Totus Tuus. Ta nowa szansa, którą Bóg przed nami otwiera wraz z kanonizacją Jana Pawła II, jest więc zaproszeniem do pogłębionej modlitwy i do pracy na rzecz dobra wspólnego. To także zachęta do ufnego przeżywania z Jezusem wielorakich krzyży, ale też do nowego zapału ewangelizacyjnego. To czas wielu Bożych łask. W majowej, maryjnej modlitwie o to ufnie prośmy.

Przedstawiając Wam, Siostry i Bracia, te kilka refleksji, pragnę bardzo serdecznie wszystkich Was zaprosić do Szczecina, na wspólne Dziękczynienie Bogu za dar kanonizacji, jakie będziemy sprawować w następną niedzielę, 18 maja, w same urodziny świętego Jana Pawła II. Spotkamy się na papieskich Jasnych Błoniach. Miejsca wystarczy dla wszystkich. Modlitwy wspólne będą trwały od południa, zaś Liturgia Mszy Świętej rozpocznie się o godzinie 14.00. Bezpośrednio po Mszy świętej pójdziemy ulicami Szczecina w wielkim Marszu dla Życia, by święty Dar Życia został w Polsce i w świecie na nowo pokochany i skutecznie ochroniony.

Na tę radosną modlitwę i dziękczynne pielgrzymowanie do stóp Figury Świętego Jana Pawła II na Jasnych Błoniach, na codzienne podążanie po drogach pogłębionego życia duchowego w każdej zwyczajnej chrześcijańskiej rodzinie, na nadzieję ewangelizacji, na odwagę podejmowania nowych dzieł miłości, z serca Wam błogosławię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


/-/ + Andrzej Dzięga   
 Arcybiskup Metropolita
Szczecińsko-Kamieński


Szczecin, dnia 09 maja 2014 roku