Dobiegł końca drugi rok działalności Chóru Maria Cantat po reaktywacji. Dwa lata – czymże to jest gdy spojrzymy na kilkadziesiąt lat działalności Chóru, który prowadziło kilku dyrygentów. Gdy choroba zmogła Jerzego Leszczyńskiego i nie mógł już kontynuować swojej pracy na rzecz Chóru, po kilku miesiącach przerwy w próbach do zespołu dołączył pan Bartłomiej Pudło, który już dwa lata troszczy się o nasz śpiew. W kolejnym roku jego działalności dyrygenckiej Chór nie tylko pracuje nad techniką wokalną i rozwija swoją wrażliwość muzyczną, ale także sukcesywnie poszerza swój repertuar i uczestniczy w uroczystościach parafialnych.

Warto zauważyć, że nasz zespół jest – w pewnym sensie – dodatkowo zmotywowany, gdyż należy do grona tych chórów, które uczestniczą w premierach utworów muzycznych i chóralnych opracowań pieśni. Jest to niewątpliwie wielkie wyróżnienie, że ktoś specjalnie dla nas komponuje.

Chór Maria Cantat to także wspólnota modlitwy. Jest ona obecna podczas każdej próby, Chórzyści wzajemnie się nią wspierają. Jako wspólnota staramy się także regularnie integrować i cieszyć się wspólnym przebywaniem. Najlepszym dowodem na to jak dobrze nam jest przebywać ze sobą jest to, że żyjemy „ze środy na środę” – nie mogąc po drodze doczekać się dnia próby. Także ci, którzy na przykład z powodu choroby czy wyjazdu nie mogą być z nami fizycznie, łączą się duchowo, wysyłają smsy i pozdrawiają. Czy to nie piękne, że duch wspólnoty i radość jest w nas? Mamy świadomość, że w pierwszej kolejności śpiewamy na większą chwałę Boga i dlatego nasz trud i wysiłek jest uświęcany.

W chwili obecnej jest nas ponad 30 osób i jak wiele chórów borykamy się z problemem liczebności. Jeśli chciałbyś, Drogi Czytelniku, poświęcić swój czas i odrobinę chęci, to serdecznie zapraszamy do nas, zapraszamy ludzi w każdym wieku, szczególnie mężczyzn (jest ich wśród nas tylko pięciu). Warto uczestniczyć w czymś wielkim, warto jeszcze mocniej wychwalać Boga, warto przyjść i dobrze się czuć wśród dobrych i życzliwych ludzi. Czekamy na Ciebie w środę po mszy św. wieczornej w salce Chóru na plebanii. Tak więc nie musisz się martwić, że na próbie zmarzniesz. Śpiewaj z nami Bogu i ukochanej Matce Bożej! Nie bój się ofiarować Bogu jeszcze więcej siebie!

„Maria Cantat”, 14.11.2017 r.