Jak co roku, tak i w tym, we wrześniu z Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej wyruszają pielgrzymki na Jasną Górę do Matki Bożej Częstochowskiej, aby wspólnie dziękować za wszelkie otrzymane łaski i prosić jednocześnie o dalsze wstawiennictwo. W tym roku brałam udział w takiej pielgrzymce. Ale zacznę od początku. W poniedziałek 19.09.2011 r. wczesnym rankiem dołączyłam do grupy pielgrzymów z parafii pw. św. Mikołaja w Wolinie. Pielgrzymkę wraz z sześcioma innymi osobami z Polic rozpoczęliśmy przy sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na osiedlu Słonecznym w Szczecinie. Po drodze w Gorzowie Wlkp. dołączyły do nas jeszcze 2 osoby z Mieszkowic.
I tak wyruszyliśmy do sanktuariów w Polsce i we Lwowie. Pielgrzymkę perfekcyjnie przygotowaną zorganizował ks. Paweł Kasprzyk – obecny wikariusz wspomnianej już wyżej parafii św. Mikołaja w Wolinie. Wczesnym popołudniem dotarliśmy do sanktuarium na Górze św. Anny, skąd po modlitwie i krótkim zwiedzaniu udaliśmy się do sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. W późnych godzinach wieczornych dotarliśmy do Myczkowa-Polańczyk., tu też mieliśmy pierwszy nocleg.
We wtorek 20.09.2011 r. pojechaliśmy do Kalwarii Pacławskiej – Sanktuarium Matki Bożej Słuchającej, po drodze dołączył do naszej grupy pielgrzymkowej przewodnik – pan Stanisław Orłowski. Tu w sanktuarium modliliśmy się za wolińskiego Księdza Proboszcza Jana Ubermana, który obchodził w tym roku potrójny jubileusz: 75. urodziny, 50 lat święceń kapłańskich i 25-lecie bycia proboszczem w kościele św. Mikołaja w Wolinie. Po krótkim zwiedzaniu Kalwarii udaliśmy się do Przemyśla na zwiedzanie miasta, zaś następnym etapem był Arłamów, mała obwodnica bieszczadzka. Największe wrażenie wywarło na nas Centrum Kultury Ekumenicznej im. Jana Pawła II w Myczkowcach – w ośrodku rehabilitacyjno-wypoczynkowym prowadzonym przez Caritas Diecezji Rzeszowskiej; powstał tu Ogród Biblijny (stanowi on zapis teologii biblijnej wraz z roślinnością Bliskiego Wschodu. Tu też zwiedziliśmy makietę architektury drewnianej – kościołów i cerkwi, jakie zachowały się do dzisiaj na terenie Bieszczad, Ukrainy i Słowacji. Wieczorem byliśmy nad Zalewem Solińskim – spacer po tamie i udajemy się na nocleg do miejscowości Wołkowyja niedaleko Polańczyka. Po obiadokolacji poszliśmy jeszcze do miejscowego kościoła pw. bł. Maksymiliana M. Kolbego; tamtejszy ks. Proboszcz opowiedział nam o swojej pracy duszpasterskiej na tamtejszych terenach i o swojej pasji do łowiectwa.
W środę 21.09.2011 r. udaliśmy się do Lwowa przekraczając granicę w Krościenku. Dotarliśmy do Lwowa przy katedrze św. Jana, tu mieliśmy także nowego przewodnika – była to pani Irena Stolarczuk. Udaliśmy się do katedry Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny, Msze św. są tam odprawiane w języku polskim, jest tam też obraz Matki Bożej Częstochowskiej, a obok niego portret z wizerunkiem bł. Jana Pawła II i co najważniejsze – relikwie naszego Papieża. Ks. Paweł odprawił Mszę św., a 8 par małżeńskich (nasi pielgrzymi), w tym jedno małżeństwo z Polic (Państwo Teresa i Tadeusz) odnowiło przyrzeczenia małżeńskie. Wieczorem dotarliśmy do hotelu.
Następnego dnia tj. 22.09.2011 r. z panią Ireną – naszą przewodniczką, wyruszyliśmy na zwiedzanie Lwowa, podążyliśmy w kierunku Cmentarza Łyczakowskiego, odwiedziliśmy groby znanych Polaków (m.in. G. Zapolskiej, M. Konopnickiej, Wł. Bełzy). Naszą uwagę zwrócił również obelisk z lwem złożony w ofierze pułkownikowi Julianowi Ordonowi, który walczył w Powstaniu Listopadowym. Największe wrażenie wywarł na nas Cmentarz Orląt Lwowskich (przylega on do Cmentarza Łyczakowskiego), pani Irena przybliżyła nam historię tego cmentarza i bohaterów walczących o Lwów, zacytowała także wiersz A. Oppmana „Orlątko” – wtedy wszyscy mieliśmy łzy w oczach. Ks. Paweł złożył wiązankę kwiatów, zapaliliśmy znicze. Wróciliśmy pod katedrę Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny – byliśmy na Mszy św., następnie zwiedziliśmy Operę Lwowską – jest to wyjątkowa budowla – dzieło sztuki architektonicznej, malarstwa i rzeźby. Zwiedziliśmy starówkę, ratusz. Pojechaliśmy na Wzgórze Zamkowe, skąd rozpościerała się piękna panorama Lwowa. Wróciliśmy z powrotem na Stare Miasto i zwiedziliśmy Kaplicę Boimów, katedrę ormiańską. Było jeszcze wspólne zdjęcie przy kolumnie A. Mickiewicza. Zmęczeni wróciliśmy wieczorem do hotelu. Po obiadokolacji mieliśmy niespodziankę – odwiedził nas ks. Piotr Sawczuk, kuzyn p. Ireny – naszej przewodniczki po Lwowie. Ks. Piotr odwiedził naszą parafię św. Kazimierza w Policach latem 2008 r., kiedy to opowiadał nam o swojej niełatwej pracy duszpasterskiej na Ukrainie.
Rano 23.09. udaliśmy się w drogę powrotną do Polski, podążyliśmy do Św. Krzyża w Górach Świętokrzyskich, skąd po krótkiej modlitwie pojechaliśmy do Częstochowy. Tam na Apelu Jasnogórskim modliliśmy się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Ks. bp Marian B. Kruszyłowicz przybliżył nam historię Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. O północy w Bazylice Mszę św. sprawował ks. abp Andrzej Dzięga. Nazajutrz wzięliśmy jeszcze udział w Drodze Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich. Popołudniu wyruszyliśmy w kierunku Wolina, odwiedzając po drodze sanktuarium w Gidlach i sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Na koniec mojej relacji z pielgrzymki składam serdeczne podziękowania ks. Pawłowi za to, że tak wspaniale wybrał miejsca, gdzie mogliśmy się modlić i zwiedzać, i tak poprowadził pielgrzymkę, że był czas na modlitwy, śpiew, konkursy, a na koniec wspólnej pielgrzymki każdy z nas dostał na pamiątkę różaniec. Wielkie dzięki dla firmy przewozowej „Pol-Bus” z Suchania – panom kierowcom Krzysztofowi i Teofilowi, za bezpieczną jazdę. Dziękuję także pielgrzymom z Polic, Wolina i Mieszkowic.
Autorka: Teresa Głuszyk






